Krótko i w kolejności, w jakiej pojawiają się pytania: czas pracy swoich pracowników musisz ewidencjonować już dziś — w całości, nie tylko nadgodziny. Tak orzekł niemiecki Federalny Sąd Pracy w 2022 roku. Robić to elektronicznie jeszcze nie musisz: ten obowiązek figuruje wyłącznie w projekcie Ministerstwa Pracy, a w tym projekcie pracodawcy zatrudniający do dziesięciu osób mogą na stałe zostać przy papierze. Jeśli masz pięć osób, szeroko omawiany obowiązek elektroniczny jest dokładnie tym przepisem, który Ciebie nie dotyczy.
Jeden wyjątek może jednak dotyczyć właśnie Ciebie: przy minijobach oraz w jedenastu branżach — budownictwo, gastronomia, sprzątanie budynków, transport i inne — już dziś obowiązuje surowsza zasada, a kontroluje ją urząd celny.
Ten artykuł ma charakter ogólnoinformacyjny i nie zastępuje porady prawnej. W sprawie konkretnej firmy zwróć się do swojej izby lub do adwokata specjalizującego się w prawie pracy.
Spis treści
- Znajdź najpierw swój przypadek
- Co obowiązuje już dziś — i od kiedy
- Przypadek minijob: tu obowiązek jest najsurowszy
- Co przewiduje nowy projekt
- Klauzula dziesięciu osób: z czego zwalnia — a z czego nie
- Ile czasu byś miał
- Jak zrobić to konkretnie
- Jeśli pracujesz sam: nic z tego Ciebie nie dotyczy
- Godziny, które nigdy nie trafiają na fakturę
- Najczęstsze pytania
Znajdź najpierw swój przypadek
Cztery przypadki, a Ty jesteś dokładnie w jednym z nich. Potem będziesz wiedzieć, które rozdziały są dla Ciebie ważne.
| Twoja sytuacja | Co Cię obowiązuje |
|---|---|
| Brak pracowników, pracujesz sam | Brak obowiązku ewidencji. Ustawa o czasie pracy chroni pracowników, a Ty nie jesteś własnym pracownikiem. Szczegóły |
| Pracownicy, bez minijobów, branża spoza listy poniżej | Ewidencjonować początek, koniec i czas trwania — forma dowolna, wystarczy kartka. Przechowywać dwa lata. Szczegóły |
| Minijoby lub Twoja firma jest na liście branż | Dodatkowo: wpisane najpóźniej siódmego dnia po dniu pracy, przechowywane dwa lata. Kontroluje to urząd celny. Szczegóły |
| Więcej niż dziesięciu pracowników | Dziś jak przypadek drugi. Jeśli projekt wejdzie w życie, później ewidencja elektroniczna — z okresem przejściowym. Szczegóły |
Co jest takie samo we wszystkich przypadkach z pracownikami: ewidencjonuje się cały czas pracy, nie tylko to, co wykracza ponad osiem godzin. Dlaczego, wyjaśnia następny rozdział.
Co obowiązuje już dziś — i od kiedy
Dwie zasady biegną równolegle i są nieustannie mylone.
Pierwsza jest w ustawie o czasie pracy. Zgodnie z § 16 ust. 2 ArbZG musisz ewidencjonować czas pracy przekraczający osiem godzin w dniu roboczym. Tylko tę część. Dowody przechowujesz co najmniej dwa lata. Kto tego nie robi, popełnia wykroczenie administracyjne — nie przestępstwo, ale coś, za co urząd może nałożyć grzywnę. Górna granica sięga według § 22 ust. 2 ArbZG 30 000 euro.
Druga wynika z prawa bezpieczeństwa pracy. 13 września 2022 roku Federalny Sąd Pracy orzekł (postanowienie 1 ABR 22/21), że pracodawcy już na podstawie § 3 ust. 2 nr 1 ArbSchG muszą wprowadzić system rejestrujący początek, koniec i czas trwania całego dziennego czasu pracy. Nie tylko nadgodziny. Obowiązuje to od postanowienia, bez okresu przejściowego.
Różnica w praktyce: sąd powiedział, że trzeba ewidencjonować, ale nie jak. Do dziś nie ma wymogu co do formy ani terminu, w jakim dzień musi zostać wpisany. Organ nadzoru może nakazać wprowadzenie systemu — a kto zignoruje taki nakaz, wraca w obszar grzywny.
Właśnie tę lukę między „trzeba" a „jak" ma zamknąć nowa ustawa.
Przypadek minijob: tu obowiązek jest najsurowszy
Jeśli zatrudniasz osobę na minijob, dla niej już dziś obowiązuje więcej, niż wymaga ustawa o czasie pracy — i to od lat.
§ 17 MiLoG wymaga przy minijobach (ustawa nazywa je „zatrudnieniem w niewielkim rozmiarze"): początek, koniec i czas trwania dziennego czasu pracy, zapisane najpóźniej do końca siódmego dnia kalendarzowego po dniu pracy, przechowywane co najmniej dwa lata. Merytorycznie to niemal to, co nowy projekt ma przynieść wszystkim — tylko bez obowiązku elektronicznego.
Ta sama zasada dotyczy Cię niezależnie od minijobów, jeśli Twoja firma należy do jednej z branż z § 2a SchwarzArbG. Lista jest zamknięta:
- Budownictwo
- Gastronomia i hotelarstwo
- Przewóz osób
- Spedycja, transport i logistyka, w tym platformowe usługi dostawcze
- Działalność wesołych miasteczek
- Sprzątanie budynków
- Montaż i demontaż targów i wystaw
- Branża mięsna (rzemiosło rzeźnicze jest wyłączone)
- Działalność prostytucyjna
- Ochrona i bezpieczeństwo
- Fryzjerstwo i kosmetyka
W tych branżach kontroluje urząd celny — finansowa kontrola pracy nierejestrowanej — także bez zapowiedzi w miejscu wykonywania pracy. Jeśli więc jesteś elektrykiem i nie masz minijobów, § 17 MiLoG Ciebie nie dotyczy. Jeśli robisz zabudowę z płyt gipsowych, dotyczy jak najbardziej.
Co przewiduje nowy projekt
Federalne Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych przedstawiło 18 czerwca 2026 roku projekt resortowy zmieniający ustawę o czasie pracy; w sierpniu 2026 ujawniono wersję zmienioną, którą samo ministerstwo określa jako wewnętrzną wersję roboczą. Nic nie jest przesądzone. Projekt resortowy to pierwszy krok: dalej są konsultacje z organizacjami, rząd, Bundestag i Bundesrat. Liczby i progi mogą się jeszcze zmienić na każdym z tych etapów.
Co projekt mówi o § 16 ArbZG:
| Punkt | Regulacja w projekcie |
|---|---|
| Co | Początek, koniec i czas trwania dziennego czasu pracy |
| Jak | elektronicznie |
| Kiedy | w dniu wykonania pracy |
| Kto wpisuje | mogą to robić pracownicy lub osoby trzecie — odpowiedzialny pozostaje pracodawca |
| Czas pracy oparty na zaufaniu | pozostaje możliwy; kto nie kontroluje, kiedy jego ludzie przychodzą i wychodzą, musi inną drogą dowiedzieć się o przekroczeniu maksymalnego czasu pracy lub odpoczynku |
| Wgląd | pracownicy mogą żądać informacji i kopii zapisów |
| Przechowywanie | co najmniej dwa lata, w Niemczech, po niemiecku — przy robotach budowlanych na żądanie na budowie |
| Układ zbiorowy | może dopuścić formę papierową lub wydłużyć termin do siedmiu dni kalendarzowych |
„Elektronicznie" pozostawiono w projekcie świadomie otwarte. Terminal na ścianie mieści się w definicji, ale aplikacja w telefonie tak samo. Uzasadnienie projektu samo szacuje około 170 500 firm, które musiałyby się przestawić, i przyjmuje 450 euro na firmę.
Nowe jest też to, że naruszenia obowiązków ewidencji, informacji i przechowywania mają podlegać wyraźnie karze grzywny. Co do wysokości w doniesieniach krążą różne dane — tekst projektu w tym miejscu jej nie określa, a w toczącym się postępowaniu i tak nie jest ustalona.
Klauzula dziesięciu osób: z czego zwalnia — a z czego nie
Projekt zawiera wyjątek dla najmniejszych firm: pracodawcy zatrudniający do dziesięciu pracowników mogą trwale ewidencjonować czas pracy w formie nieelektronicznej. Nie przejściowo — trwale. To samo dotyczy gospodarstw domowych zatrudniających personel domowy, ale tylko wtedy, gdy umowa o pracę została rzeczywiście zawarta z gospodarstwem.
Tu powstaje błąd myślowy przewijający się przez wiele artykułów na ten temat. Klauzula zwalnia z formy, nie z istoty. Konkretnie dla firmy z sześcioma osobami znaczy to:
- Ewidencjonować: tak, początek, koniec i czas trwania, jak wszyscy inni.
- Tego samego dnia: tak, termin dzienny nie należy do wyjątku.
- Przechowywać dwa lata: tak.
- Elektronicznie: nie, wystarczyłaby porządnie prowadzona papierowa karta godzin.
Kto z „do dziesięciu pracowników zwolnionych" wyciąga wniosek, że nie musi robić nic, zapamiętał złą połowę zdania.
Ile czasu byś miał
Nawet gdyby ustawa weszła w tym kształcie, obowiązek elektroniczny nie objąłby od razu wszystkich. Projekt rozkłada go według wielkości firmy, licząc od wejścia w życie:
| Wielkość firmy | Papier dozwolony do |
|---|---|
| 250 pracowników i więcej | 1 rok po wejściu w życie |
| mniej niż 250 pracowników | 2 lata |
| mniej niż 50 pracowników | 5 lat |
| do 10 pracowników | trwale |
Ustawa ma wejść w życie pierwszego dnia kwartału następującego po ogłoszeniu. Daty nie ma, bo postępowanie wciąż trwa.
Dla firmy z sześcioma czy dwunastoma osobami znaczy to: ten projekt nie jest powodem, by w pośpiechu kupować technikę. Jak zrobić to zamiast tego, opisuje następny rozdział.
Jak zrobić to konkretnie
Jakie dane należą do ewidencji
Papier czy program — ewidencja staje się sprawdzalna dopiero z tymi danymi:
- Data
- Początek i koniec, nie tylko suma
- Czas trwania
- Kto pracował
- Przerwy, jeśli nie zostały już odliczone
Ewidencja nie jest kwestią formularza. Nie ma urzędowego wzoru, którego musiałbyś użyć, ani obowiązku podpisu pracownika. Wymaga się, by dane były prawdziwe i byś mógł je okazać przez dwa lata.
Jaka forma jest dopuszczalna — i na czym to się w praktyce wykłada
| Forma | Dopuszczalna? | Gdzie zawodzi |
|---|---|---|
| Odręczna karta godzin | tak, dziś dla wszystkich; według projektu trwale do dziesięciu pracowników | Ginie, jest wypełniana z pamięci na koniec miesiąca |
| Arkusz kalkulacyjny | tak — projekt nie narzuca żadnej techniki | Prowadzony zwykle centralnie w biurze, czyli nie w dniu wykonania pracy |
| Terminal lub zegar w firmie | tak | Bezużyteczny, jeśli Twoi ludzie rano jadą prosto na budowę |
| Aplikacja w telefonie | tak | Warta tyle, ile dyscyplina uruchomienia rano i zatrzymania wieczorem |
Właściwy problem jest we wszystkich czterech przypadkach ten sam i nie jest prawny: ewidencja, która nie powstaje tego samego dnia, jest zgadywaniem. Karta wypełniana na koniec miesiąca nie spełnia ani terminu dziennego z projektu, ani siedmiodniowego przy minijobach — i treściowo najczęściej też się nie zgadza.
Kto wpisuje
Twoi pracownicy mogą wpisywać swoje godziny sami; projekt mówi o tym wyraźnie, a przy montażu i pracy w terenie w praktyce jest to jedyny wariant, który działa. Odpowiedzialność za prawidłową ewidencję i tak pozostaje przy Tobie. Praktycznie znaczy to: raz w miesiącu musisz sprawdzić, czy każdy w ogóle coś wpisał.
Gdy praca odbywa się u klienta
Przy montażu, w rzemiośle, w opiece i w terenie nie ma zakładu, do którego ktoś rano wchodzi. Tu działa tylko ewidencja, którą pracownik uruchamia tam, gdzie stoi — i która nie potrzebuje drogi z auta do biura. To zarazem punkt, w którym obowiązkowa ewidencja zaczyna dotyczyć Twoich pieniędzy.
Jeśli pracujesz sam: nic z tego Ciebie nie dotyczy
Ustawa o czasie pracy chroni pracowników. Jeśli prowadzisz jednoosobową działalność lub jesteś wolnym zawodem bez personelu, nie jesteś własnym pracownikiem — żaden z powyższych obowiązków Cię nie dotyczy. Nie musisz zapisywać swoich godzin dla nikogo.
Mimo to większość i tak w końcu to robi. Nie z powodu urzędu celnego, lecz z powodu następnego rozdziału.
Godziny, które nigdy nie trafiają na fakturę
Przelicz to dla siebie. Firma z pięcioma monterami, każdy traci dziennie dwadzieścia minut, których nikt nie notuje: pół drogi do hurtowni, telefon do klienta z auta, kwadrans poprawek po godzinach:
- 20 minut × 5 monterów = 100 minut dziennie
- 100 minut × 220 dni roboczych = 22 000 minut rocznie
- 22 000 minut = około 367 godzin
- 367 godzin × 60 euro wyliczonej stawki godzinowej = około 22 000 euro
To przykład rachunkowy, nie statystyka. Wstaw własne wartości — wynik zwykle jest wystarczająco nieprzyjemny.
Kto i tak musi coś wdrożyć z powodu obowiązku, powinien więc przy okazji rozstrzygnąć jeszcze jedno pytanie: czy ewidencja ma dawać tylko dowód, czy również fakturę? Zegar rejestruje, że ktoś był od 7 do 16. Do fakturowania potrzebujesz dodatkowo wiedzy, dla kogo pracował w tym czasie.
Dokładnie do tego zbudowana jest ewidencja czasu w Office Cloud od office1.cloud: do czasu u klienta, który potem ma trafić na fakturę. Stoper startuje w przeglądarce albo w aplikacji na Androida i iPhone'a, bezpośrednio na miejscu. Każdy wpis wisi przy projekcie, czynności i kliencie — albo przy dostawcy, jeśli notujesz usługi obce. Stawka godzinowa pochodzi z ustawienia domyślnego, z projektu, z czynności albo z pojedynczego wpisu, zależnie od tego, gdzie ją zapisałeś.
Przy rozliczaniu decydujesz sam o dwóch rzeczach:
- Zaokrąglanie: do 5, 6, 10, 15, 30 lub 60 minut, do wyboru zawsze w górę albo matematycznie — czyli od połowy w górę, poniżej w dół. I do wyboru na wpis albo dopiero na sumę. Różnica jest znaczna: takt sześciominutowy na wpis to co innego niż kwadranse na sumie miesięcznej.
- Stopień szczegółowości na fakturze: jedna pozycja na projekt, na czynność albo na pojedynczy wpis. Przy klientach prywatnych zwykle wystarcza czynność; kto regularnie dostaje obcinane faktury, przechodzi na pojedyncze wpisy.
Czas, którego nie liczysz, oznaczasz uzasadnieniem zamiast go kasować — wtedy na koniec roku widzisz, ile dobrej woli rozdałeś. Z wyboru powstaje dokument z numerem; jeśli coś się nie zgadza, rozliczenie można stornować i godziny znów są wolne. Zestawienie godzin dla klienta jest dodatkowo w PDF — to papier, który liczy się w sporze, na długo przed wezwaniem do zapłaty czy windykacją.
Gdzie leży granica, mówiąc wprost: ten moduł jest zaprojektowany do czasu u klienta, nie do bezpieczeństwa pracy. Utrwala datę, początek, koniec, czas trwania i osobę — czyli dane, o których mowa wyżej. Ale nie prowadzi przerw osobno, nie pilnuje granic ośmiu i dziesięciu godzin i nie ostrzega, gdy ktoś zejdzie poniżej odpoczynku między zmianami. To, czy Twoja ewidencja nadaje się jako dowód, zależy dodatkowo od tego, czy trafia do niej naprawdę cały czas pracy, także godziny bez klienta. Jeśli szukasz rozwiązania, które aktywnie sprawdza limity i odpoczynki, potrzebujesz programu do kontroli czasu pracy. Jeśli Twoje godziny i tak należą do klientów i projektów, zapisz je raz i wykorzystaj dwa razy.
Ponieważ godziny i tak są prowadzone, kolejne kroki wiszą przy nich: z tych samych danych powstaje faktura rzemieślnika z wykazanym udziałem robocizny, faktura zaliczkowa lub końcowa w trwającym projekcie albo cykliczne rozliczenie umowy serwisowej. A kto już w ofercie kalkulował w godzinach, może na końcu zestawić plan z wykonaniem.
Praktyczna uwaga na koniec: zapomniane stopery to najczęstszy błąd. Kto wieczorem zapomni nacisnąć „stop", ma następnego ranka wpis na osiemnaście godzin. Dlatego istnieje próg ostrzegawczy dla nietypowo długich wpisów, ustawiony domyślnie na 16 godzin.
Najczęstsze pytania
Czy w ogóle potrzebuję ewidencji czasu pracy? Jeśli masz pracowników: tak. Początek, koniec i czas trwania całego czasu pracy, od postanowienia Federalnego Sądu Pracy z 13 września 2022 roku. Jeśli pracujesz sam: nie.
Czy musi być cyfrowa? Dziś nie. Według projektu później tak — poza firmami do dziesięciu pracowników, gdzie papier miałby pozostać dozwolony trwale.
Co się stanie, jeśli nie zapiszę nic? Przy czasie pracy ponad osiem godzin to wykroczenie z ramą grzywny do 30 000 euro. Za pełną ewidencję z wyroku z 2022 roku nie ma dotąd osobnego przepisu karnego — ale organ nadzoru może nakazać Ci wprowadzenie systemu, i wtedy dalsze zaniechanie robi się kosztowne. Przy minijobach i w branżach z § 2a SchwarzArbG kontroluje urząd celny.
Czy wystarczy arkusz kalkulacyjny? Jako forma elektroniczna w rozumieniu projektu arkusz uznaje się powszechnie za wystarczający, bo projekt nie narzuca żadnej techniki. Haczyk jest gdzie indziej: tabela wypełniana na koniec miesiąca z karteczek nie spełnia terminu dziennego.
Czy moi ludzie mogą sami wpisywać godziny? Tak, projekt wyraźnie to przewiduje. Odpowiedzialność za prawidłową ewidencję zostaje przy Tobie.
Czy pracownik musi podpisać kartę godzin? Nie jest to nakazane. Do rozliczenia z klientem kontrasygnata na zestawieniu godzin może być mimo to sensowna.
Jak długo muszę przechowywać zapisy? Co najmniej dwa lata — według obowiązującego prawa, według § 17 MiLoG i również według projektu. Jest to niezależne od podatkowych terminów przechowywania Twoich dokumentów księgowych.
Czy muszę ewidencjonować własne godziny? Jako właściciel bez umowy o pracę nie. Do kalkulacji i do faktury dla klienta i tak się to opłaca.
Kiedy wejdzie ustawa? To nie jest ustalone. Projekt ma całą procedurę przed sobą, a wejść w życie miałby dopiero na początku kwartału po ogłoszeniu.
Stan na 26 sierpnia 2026. Projekt resortowy nie jest obowiązującym prawem; progi i terminy mogą się zmienić w dalszym postępowaniu legislacyjnym.
Źródła: § 16 i § 22 ArbZG, § 17 MiLoG i § 2a SchwarzArbG (Gesetze im Internet); Federalny Sąd Pracy, postanowienie z 13.09.2022, 1 ABR 22/21; projekt resortowy Federalnego Ministerstwa Pracy i Spraw Socjalnych „Projekt ustawy o zmianie ustawy o czasie pracy i innych przepisów" z 18.06.2026.
Latwiejsze fakturowanie
Easy Invoice laczy oferty, faktury i zarzadzanie klientami w chmurze.
Wyprobuj Easy Invoice