Poradnik PepperTools
Wiadomości ze świata

Oprogramowanie dla klubów piłkarskich: strona, aplikacja i terminarz za 39,99 € miesięcznie

Terminarz przychodzi sam, wyniki też, rodzice odwołują z telefonu, a klubowy turniej ma zapisy online: co oprogramowanie ligantor zdejmuje z klubu piłkarskiego tydzień po tygodniu – i ile kosztuje.

Oprogramowanie dla klubów piłkarskich: strona, aplikacja i terminarz za 39,99 € miesięcznie

Klub piłkarski płaci w ligantor 39,99 euro miesięcznie – za cały klub, obojętnie czy chodzi o jedną drużynę seniorów, czy o dwanaście zespołów młodzieżowych. W zamian dostaje stronę klubową, aplikację dla zawodników i rodziców oraz całą administrację, która za tym stoi. Najważniejsza jest jednak nie lista funkcji, tylko to, co potem znika: nikt już nie przepisuje terminów meczów, nikt nie wpisuje wyników i tabel, nikt nie wyławia nieobecności z pięciu grup na WhatsAppie, a terminarz własnego turnieju powstaje jednym kliknięciem zamiast przez trzy wieczory w Excelu. Wszystko można wypróbować przez 30 dni za darmo, bez karty kredytowej i bez powstawania umowy.

Jak zacząć

  1. Zarejestruj klub, trzy do pięciu minut. Nazwa klubu, dostęp dla administratora, wybrany adres internetowy. Po tym klub jest online.
  2. Wgraj herb i ustaw barwy klubowe. Od tej chwili strona, e-maile i wydruki wyglądają jak wasz klub.
  3. Utwórz drużyny i zaproś trenerów. Od tego momentu terminarz aktualizuje się sam.
  4. Przenieś zawodników – wgraj istniejącą listę za jednym razem albo pozwól rodzicom zapisać się samodzielnie.

W zależności od wielkości klubu zajmuje to od 30 minut do dwóch godzin. 30 dni za darmo, bez karty.

Co dzieje się potem na co dzień, opisujemy tutaj:

Spis treści

  1. Co system zdejmuje z was tydzień po tygodniu
  2. Niedzielny wieczór, który odzyskujecie
  3. Kto przyjdzie na trening? Nieobecności bez szukania
  4. Strona klubowa, której nikt nie musi prowadzić
  5. Aplikacja dla zawodników, rodziców i kibiców
  6. Nowy zawodnik: wniosek o kartę i deklaracja jednym kliknięciem
  7. Wasz turniej bez Excela i kartki na podkładce
  8. W dniu meczu: relacja na żywo, statystyki i grafika na Instagram
  9. Ustawienie: tablica taktyczna zamiast karteczki
  10. Kto może co widzieć?
  11. Boiska, szatnie, stroje, klubowy bus i kasa drużyny
  12. Ile to kosztuje
  13. Gdzie są dane

Co system zdejmuje z was tydzień po tygodniu

Różnicę najszybciej widać, gdy zestawić czynności, które ktoś w klubie wykonuje dzisiaj, z tym, co z nich zostaje:

Co ktoś robi dzisiajZ ligantorem
Przepisywanie terminów meczów na stronęodpada – terminy przychodzą same każdej nocy
Wpisywanie wyników i tabeliodpada – aktualizuje się samo
Poprawianie przełożonego meczu na stronie, w kalendarzu i na WhatsAppieodpada – zmienia się wszędzie naraz
Zbieranie nieobecności z kilku czatówjedna lista, z powodem, na bieżąco
Kopiowanie odwołania treningu do każdej grupyjedno powiadomienie, mają je wszyscy
Szukanie formularza związku i przepisywanie gojedno kliknięcie z kadry, wypełnione
Budowanie terminarza turnieju w Excelujedno kliknięcie, ponad 90 szablonów
Prowadzenie listy wolontariuszy na podkładceudostępnij link, każdy zapisuje się sam
Wypisywanie tabel turniejowych kredąna żywo na telefonach rodziców
Sklejanie grafiki meczowej w Wordziegotowa z herbu, rywala i godziny
Rysowanie ustawienia na kartcetablica taktyczna z nazwiskami z kadry
Kto zawiezie na mecz wyjazdowy?utwórz wspólny przejazd, rodzice się zapisują

Nić przewodnia jest prosta: wszystkie dane leżą w jednym miejscu, a poszczególne obszary zazębiają się. Kadra staje się listą obecności na treningu, lista obecności staje się ustawieniem, ustawienie staje się relacją na żywo, relacja staje się statystyką sezonu. Dlatego nikt nie musi wpisywać tej samej informacji dwa razy – i dlatego nic się nie dezaktualizuje, gdy zmienia się trener.

Niedzielny wieczór, który odzyskujecie

To funkcja, dzięki której 39,99 euro zwraca się w większości klubów już samo z siebie.

ligantor sam pobiera terminy każdej nocy – stamtąd, gdzie i tak już są, czyli z fussball.de. Mecze ligowe i sparingi wszystkich drużyn trafiają do terminarza bez niczyjego udziału – w aplikacji, na stronie klubowej i w kalendarzu każdego zawodnika. Jeśli mecz zostanie przełożony, termin zmienia się wszędzie w tym samym momencie. Jeśli zostanie odwołany, znika. Nikt nie musi przepisywać, nikt nie musi poprawiać, nikt nie musi o tym pamiętać.

Wyniki i tabela idą tak samo. To różnica wobec każdej samodzielnie zrobionej strony klubowej: tam terminarz jest nieaktualny najpóźniej w październiku, bo ten, kto go prowadził, przestał mieć czas. Tutaj nie ma nikogo, kto musiałby go prowadzić. Kto w niedzielę o dwudziestej pierwszej wklepywał wyniki w formularz, od teraz nie robi tego wcale.

To, co nadal wpisujecie sami, to terminy, których nie prowadzi żaden związek: sparingi, turnieje wewnętrzne, zgrupowanie, wigilia klubowa. Trafiają wtedy do tego samego terminarza co reszta.

A latem klub zostaje na miejscu. Momentem, w którym wiele klubów rezygnuje z oprogramowania, jest zmiana sezonu, bo wszystko trzeba konfigurować od nowa. Tutaj administrator dostaje listę wszystkich drużyn i przypisuje każdą do nowej ligi. Połączone, rozwiązane i nowo utworzone zespoły są przewidziane. Kadry zostają takie, jakie są.

Kto przyjdzie na trening? Nieobecności bez szukania

Każdy trener młodzieży zna rachunek ze środowego wieczoru: dwanaście wiadomości w grupie, trzy z nich to kciuk w górę pod zupełnie inną wiadomością, dwie nieobecności na prywatnym czacie – a na boisku i tak staje ośmioro dzieci.

W ligantorze każdy zawodnik raz stuka w potwierdzenie albo odwołanie, a trener widzi liczbę na bieżąco. Cztery szczegóły robią w praktyce różnicę:

  • Powód jest od razu widoczny. Kto odwołuje, wybiera pracę, szkołę, chorobę, urlop albo inne. Gdy w piątek ustala się kadrę na weekend, trener wie, czy ktoś był chory, czy trzy razy nie miał ochoty.
  • Urlop i choroba za jednym razem. Zawodnik wpisuje okres, a wszystkie terminy w jego obrębie zostają odwołane i oznaczone powodem. Nikt nie musi codziennie odwoływać z ferii.
  • Rodzice odwołują za dziecko. Rodzice mają własny dostęp i przełączają się w nim między kilkorgiem dzieci. Kto sam gra jeszcze w oldbojach, korzysta z tego samego dostępu.
  • Po terminie jest zamknięte. Trener ustala, że odwołanie jest możliwe na przykład do 24 godzin wcześniej. Potem przycisk jest dla zawodników zablokowany – on sam może jeszcze poprawiać.

Jeśli trening przepada, trener raz stuka w odwołanie. Wszyscy dostają powiadomienie na telefon. Bez kopiowania do pięciu grup, bez pytań od trojga rodziców, którzy nie są w grupie.

Trener i asystent mają ten sam dostęp do tej samej drużyny – przy zespołach młodzieżowych, które zawsze prowadzi dwoje ludzi, to norma.

Strona klubowa, której nikt nie musi prowadzić

To odróżnia ligantora od zwykłej aplikacji drużynowej: strona klubowa nie jest dodatkową opcją, tylko częścią ceny miesięcznej.

Od razu dostajecie publiczną stronę ze stroną główną, aktualnościami, terminarzem, podstronami drużyn, turniejami, sponsorami, kontaktem i notą prawną. Wgrać herb, wybrać barwy – gotowe. Kolor przechodzi potem przez wszystko: przez stronę, przez e-maile wysyłane przez klub i przez wydruki.

Wasz adres zostaje waszym adresem. Jeśli macie już ks-wies.pl, możecie go zatrzymać; przeniesienie ligantor robi razem z wami. Jeśli nie macie żadnego, w chwili rejestracji dostajecie ks-wies.ligantor.de – za darmo i od ręki.

Podstrony drużyn powstają same. Każda drużyna, którą utworzycie, ma automatycznie własną stronę z kadrą, terminarzem i godzinami treningów. Gdy zawodnik przechodzi do starszego zespołu, strona zmienia się razem z nim. Nikt niczego nie kopiuje.

Aktualności i sponsorzy. Administrator pisze aktualność ze zdjęciem i tekstem, pojawia się ona po kolei na stronie głównej. Logotypy sponsorów dodajecie z obrazkiem, linkiem i kolejnością; przesuwają się jako pasek na stronie i po sezonie można je ukryć bez usuwania. To także argument w rozmowie ze sponsorem: logotypy stoją wtedy na stronie, na którą ktoś zagląda co tydzień, bo tam jest terminarz.

A odwiedzający nie muszą niczego zamykać. Według dostawcy strona klubowa działa bez okienka z ciasteczkami, które wszędzie indziej się odklikuje – nie ma ciasteczek reklamowych ani śledzących.

Dla porównania, ile kosztuje strona klubowa w inny sposób: kto zleca wykonanie strony, płaci jednorazowo kwotę czterocyfrową plus bieżący hosting – typowe pozycje rozpisaliśmy w poradniku o kosztach zlecenia strony internetowej. Przy kreatorze stron oszczędza się honorarium, a w zamian co tydzień wpisuje się terminarz i wyniki ręcznie.

Kto chce, może oddać także wdrożenie: na życzenie ligantor buduje stronę w całości, ustala się to indywidualnie.

Aplikacja dla zawodników, rodziców i kibiców

Aplikacja jest i nie kosztuje nic więcej.

Na iPhone'a i iPada pobieracie ją z App Store. Na telefonach z Androidem i wszystkich innych urządzeniach otwieracie stronę swojego klubu i dwoma stuknięciami dodajecie ją do ekranu głównego – potem jest tam jak każda inna aplikacja, tylko bez pobierania. Dla rodziców to często łatwiejsza droga: bez konta, bez instalacji, bez hasła w App Store.

W środku jest to, co potrzebne poza domem: terminarz, potwierdzenia i odwołania, czat drużyny, relacja na żywo, ustawienie, kasa drużyny, wspólne przejazdy, aktualności. A powiadomienia na telefonie – trening odwołany, mecz przełożony, padł gol – to w praktyce powód, dla którego rodzice w ogóle taką aplikację zostawiają.

Nowy zawodnik: wniosek o kartę i deklaracja jednym kliknięciem

Przy nowym zawodniku w niemal każdym klubie wygląda to tak samo: znaleźć formularz w związku okręgowym, pobrać, przepisać datę urodzenia i adres z listy w Excelu, wydrukować, dać do podpisu, przybić pieczątkę. Dobre piętnaście minut na dziecko, a latem przychodzi dwanaścioro naraz.

Generator kart zgłoszeniowych buduje wniosek z danych, które i tak są już w kadrze. Imię i nazwisko, data urodzenia, adres i obywatelstwo są wypełnione, herb klubu stoi u góry formularza, pola na pieczątkę i podpis są przewidziane.

Wgrane są formularze 18 związków okręgowychDolna Saksonia, Westfalia, Dolny Ren, Bawaria, Badenia Południowa, Wirtembergia, Hesja, Berlin, Saksonia, Saksonia-Anhalt, Północny Wschód, Brema, Meklemburgia-Pomorze Przednie, Turyngia, Szlezwik-Holsztyn, Saara, Hamburg i Nadrenia. Który jest dla was właściwy, system rozpoznaje po adresie klubu. Nie musicie więc wiedzieć, jak nazywa się wasz formularz ani gdzie jest schowany na stronie związku.

Deklaracja członkowska dochodzi od razu – w barwach klubu, z polami na polecenie zapłaty. Jeśli rodzice wpisali już dane bankowe w profilu zawodnika, są tam. Oba dokumenty drukujecie za jednym razem: rodzina podpisuje raz i sprawa jest załatwiona.

Jeśli przechodzicie na cyfrowo pierwszy raz, nie musicie wklepywać zawodników pojedynczo – wgrywacie istniejącą listę za jednym razem, szablon jest w komplecie. Potem nowi zawodnicy mogą zapisywać się sami przez formularz klubu: rodzice wypełniają, potwierdzają mailem, trener tylko zatwierdza. Kartka w klubowej świetlicy odpada.

Uczciwa uwaga: szablony opierają się na oficjalnych formularzach związków i zawierają typowe klauzule o ochronie danych i zgodach. Jak przy każdym szablonie warto raz przejść je z zarządem, zanim zaczniecie je regularnie wysyłać.

Wasz turniej bez Excela i kartki na podkładce

Turniej wiosenny albo halowy w styczniu jest dla wielu klubów największym pojedynczym przedsięwzięciem w roku. Planer turniejów jest w cenie bez dopłat, bez limitu liczby turniejów i drużyn.

Terminarz powstaje jednym kliknięciem. Gotowych jest ponad 90 szablonów: turnieje jednorundowe, faza grupowa z fazą finałową, grupy od dwóch do szesnastu, drabinki pucharowe do 32 drużyn, każdy z każdym, mecze o miejsca. Terminarz jest budowany tak, by każda drużyna grała tyle samo meczów, przerwy rozkładały się sprawiedliwie, a kilka boisk działało równolegle. Kto kiedyś układał to w Excelu, wie, że samo to kosztuje dwa wieczory. Raz wygenerowany terminarz jest stabilny – przesunięcie meczu albo poprawienie wyniku ręcznie i tak pozostaje możliwe w każdej chwili.

Kluby gościnne zapisują się same. Każdy turniej dostaje publiczną stronę zapisów z zaproszeniem i formularzem. Klub gość wpisuje drużynę, osobę kontaktową i dane, wy potwierdzacie jednym kliknięciem. Odpada wymiana maili, a wszystkie kontakty macie w jednym miejscu zamiast w czternastu wiadomościach.

Wolontariusze zapisują się sami. Generujecie link i wysyłacie go do grupy na WhatsAppie. Kto pomaga, wpisuje imię i zmianę – bez konta, bez hasła. W każdej chwili widzicie, kto piecze ciasto, kto stoi przy grillu i która zmiana jest jeszcze wolna. To ten punkt, w którym inaczej regularnie ktoś zostaje wpisany dwa razy.

Rodzice widzą tabelę w telefonie. Publiczna strona turnieju pokazuje terminarz, tabele grupowe, fazę pucharową i miejsca końcowe. Po każdym wpisanym wyniku wszystko odświeża się w kilka sekund. Do tego każdy turniej dostaje kod QR na plakaty i ogłoszenia: odwiedzający kierują na niego aparat telefonu i trafiają prosto na stronę na żywo. Pytanie „kiedy znowu gramy?" w dniu turnieju w dużej mierze ustaje.

Dla stolika sędziowskiego jest widok do druku z terminarzem i tabelami w barwach klubu oraz kreator zaproszenia na ulotkę z herbem, datą, harmonogramem, nagrodami i kodem zapisu – gotowe na gablotę, WhatsAppa i Instagram.

Boiska można przypisać turniejowi na stałe. W planie zajętości pozostali trenerzy widzą wtedy od razu, że w ten weekend nic nie będzie.

Turnieje mogą zwykle tworzyć tylko administratorzy. Jeśli chcecie, by konkretny trener sam zorganizował swój turniej młodzieżowy, uprawnienie nadaje mu się pojedynczo.

W dniu meczu: relacja na żywo, statystyki i grafika na Instagram

Podczas meczu trener albo kierownik otwiera relację na żywo i wpisuje bramki, kartki, zmiany i krótkie komentarze. Kto został w domu, widzi to na bieżąco na stronie klubowej i przy każdym golu dostaje powiadomienie na telefon.

Kilka szczegółów, po których widać, że ktoś tu sam stał przy linii bocznej:

  • Relację można przekazać. Jeśli trener jest potrzebny na boisku, oddaje obsługę kierownikowi albo rodzicowi.
  • Zegar liczy poprawnie. Czasy gry są zapisane dla każdej kategorii wiekowej – orliki dwa razy po 25 minut, młodzicy dwa razy po 30, trampkarze dwa razy po 35 i tak dalej. Dogrywka, przerwa i rzuty karne są przewidziane.
  • Kibice bez członkostwa. Kto chce, zapisuje się na stronie drużyny jako kibic i dostaje na telefon pierwszy gwizdek, każdą bramkę i koniec meczu. Dla dziadków, którzy nie przychodzą już na boisko w każdą niedzielę, to funkcja, o której w klubie mówi się najwięcej.

Ze statystyk relacja robi się sama. Strzelcy, asysty, kartki i rozegrane minuty wpadają do bilansu sezonu – lista strzelców, konto żółtych kartek, dla drużyny i dla całego klubu. Do tego dochodzi frekwencja każdego zawodnika na treningach i meczach. Kto w młodzieży dyskutuje z rodzicami o minutach, ma dzięki temu liczby zamiast wrażeń.

A grafika na Instagram robi się sama. Z herbu, rywala, godziny i miejsca powstaje grafika meczowa w waszych barwach, gotowa do publikacji. Kto raz podłączy konto na Instagramie, może wpis meczowy publikować także automatycznie o wybranej godzinie. Niedzielny poranek, w którym ktoś w klubie skleja grafikę, odpada.

Ustawienie: tablica taktyczna zamiast karteczki

Tablica taktyczna pracuje na boisku w prawdziwych wymiarach, 68 na 105 metrów, w wersji pełnej i połówkowej. Dzięki temu odległości się zgadzają – sytuację z weekendu da się odtworzyć jeden do jednego, zamiast zaznaczać ją na zniekształconym prostokącie.

Ustawienia jak 4-4-2, 4-3-3, 3-5-2 czy 4-2-3-1 są gotowe jako szablony i ustawiają drużynę jednym kliknięciem, ławka stoi pod spodem. Pionki mają nazwiska i numery, a nazwiska pochodzą z waszej kadry – nikt nie przepisuje ustawienia. Drogi biegu rysujecie strzałkami, strefy kolorujecie, piłki i pachołki stawiacie dowolnie.

Ustawienia można nazywać i zapisywać: wyjściowa jedenastka, plan B na drugą połowę, wariant na lidera. Przed meczem pokazujecie je na telefonie, tablecie albo telewizorze w szatni, a wyeksportowane do PDF idą przez WhatsAppa do asystenta albo na ścianę szatni.

Na mecze pucharowe i na zastępstwa możecie wciągnąć do ustawienia zawodników z innych drużyn, bez trwałego przenoszenia ich.

Kto może co widzieć?

Gdy tylko w grę wchodzą daty urodzenia dzieci i dane bankowe, to pytanie pada z zarządu – zwykle jako pierwsze.

Role są stałe: administrator, trener, zawodnik, rodzic, gospodarz obiektu, kierownik sekcji piłkarskiej oraz kierownicy pionu młodzieżowego, seniorskiego, kobiecego i dziewcząt. Administrator widzi wszystko. Trener widzi wyłącznie drużyny, które prowadzi – nie dane pozostałych. Role kierownicze zbierają kilka zespołów jednego rocznika. Jedna osoba może mieć kilka ról naraz; kierownik pionu młodzieżowego, który trenuje trampkarzy i sam gra w oldbojach, to norma.

Dwie role zwracają uwagę, bo prawie nikt inny ich nie oferuje:

  • Gospodarz obiektu ma własną sekcję do wyłączeń, na przykład z powodu pielęgnacji murawy albo mrozu, i widzi mecze domowe, którym nie przypisano jeszcze boiska. Dzięki temu żaden mecz nie zostaje pominięty.
  • Kierownik pionu młodzieżowego dostaje zestawienie liczbowe: ilu zawodników w każdej kategorii, jak pełne są kadry, które roczniki się przerzedzają. Kto widzi dziś, że za trzy lata zabraknie młodzików, może zareagować teraz. Dla pionu seniorskiego, kobiecego i dziewcząt jest ten sam widok.

Boiska, szatnie, stroje, klubowy bus i kasa drużyny

Wiele spraw w klubie jest za drobnych na osobny program i za ważnych, by o nich zapomnieć. Właśnie to jest tu objęte:

Boiska i szatnie. Boisko trawiaste, sztuczne i hala są zakładane, każdy trening i każdy mecz dostaje boisko albo połowę boiska. Jeśli dwóch trenerów chce to samo boisko o tej samej porze, pojawia się ostrzeżenie – to oszczędza dyskusję przy ogrodzeniu. Połówki liczą się osobno: juniorzy na połowie pierwszej, młodzicy na drugiej. Plan zajętości pokazuje dzień po dniu, kto gdzie jest, i da się go wydrukować na gablotę; cały plan treningów klubu mieści się na jednej stronie A4. Gdy gospodarz wyłączy boisko, zainteresowani trenerzy dostają automatyczne powiadomienie, a wyłączenie widnieje na stronie klubowej.

Stroje. Który komplet jest przy której drużynie i kto nosi który numer, jest odnotowane. Numery są unikalne w obrębie drużyny; podwójne przypisanie nie jest możliwe, a wolne są podpowiadane.

Wspólne przejazdy. Przed wyjazdem trener albo rodzic zakłada przejazd z miejscem zbiórki, godziną wyjazdu i wolnymi miejscami. Pozostali stukają w „jadę" i wpisują dziecko. Każdy od razu widzi, kto jedzie. Miejscem zbiórki jest zwykle boisko 60 minut wcześniej, ale przy pojedynczych meczach można ustawić inaczej.

Kasa drużyny. Składki, kary i saldo dla każdej drużyny, z wyciągiem – ta sama lista co zawsze, tylko możliwa do sprawdzenia i bez kłótni na koniec sezonu.

Klubowy bus i ewidencja przejazdów. Jeśli klub ma bus: kalendarz tygodniowy ze wszystkimi rezerwacjami, cyfrowa ewidencja z przebiegiem i kierowcą.

Karty pracy. Dla osób opłacanych – gospodarza, trenera na etacie, pracownika biura – są miesięczne karty w PDF. Dokładnie to, czego księgowość potrzebuje do rozliczenia.

Zebrania. Zaplanować zebranie trenerów z miejscem, godziną i porządkiem obrad, zaproszenie na telefon, potwierdzenia i odmowy, przypomnienie 24 godziny i godzinę wcześniej, protokół do tego.

Czat drużyny. Każda drużyna ma wewnętrzny czat dla trenerów i zawodników. Rodzice korzystają z niego przez swój dostęp dla danego dziecka.

Rzeczy znalezione. Na zapomniane bidony, ochraniacze i torby: zdjęcie, miejsce znalezienia, właściciel się zgłasza. Załatwione wpisy sprzątają się same po 30 dniach.

Czego tu nie ma, dla uczciwości: kasa drużyny to kasa pojedynczego zespołu. Księgowość całego klubu i faktury dla sponsorów skarbnik prowadzi dalej tam, gdzie prowadzi je dziś – co musi znaleźć się na takiej fakturze, opisujemy w naszym poradniku o wystawianiu faktur.

Ile to kosztuje

39,99 € miesięcznie. Za cały klub. Obojętnie, czy macie 60 czy 600 członków. Przy dowolnej liczbie drużyn, trenerów i dostępów. Wszystko w cenie, bez dopłat za moduły, bez opłaty wdrożeniowej.

Przeciętny niemiecki klub piłkarski ma 346 członków i sześć drużyn. Dla niego wygląda to tak:

KlubMiesięcznieNa członka miesięcznie
100 członków39,99 €0,40 €
200 członków39,99 €0,20 €
346 członków (średnia krajowa)39,99 €0,12 €

Dwanaście centów na członka miesięcznie – za stronę, aplikację, terminarz, treningi, turnieje, relacje na żywo, karty zgłoszeniowe i tablicę taktyczną razem.

A środkowa kolumna zostaje taka, jaka jest. Gdy klub urośnie do 500 członków, w modelach progowych czeka kolejna zmiana taryfy. Tutaj nie.

30 dni za darmo. Pełny zakres funkcji, bez karty kredytowej, bez abonamentu, który trzeba by wypowiadać – kto nie kontynuuje, temu dostęp po prostu wygasa. Potem dwanaście miesięcy minimalnego okresu, płatność poleceniem zapłaty albo kartą.

Gdzie są dane

Dla klubu, który przechowuje daty urodzenia dzieci, adresy i dane bankowe, to nie jest sprawa poboczna – a pytanie pada najpóźniej na walnym zebraniu.

Serwery stoją w Niemczech, hostowane według dostawcy w certyfikowanych niemieckich centrach danych, bez przekazywania do krajów spoza Unii Europejskiej. Umowa, której klub potrzebuje z każdym usługodawcą przechowującym dla niego dane członków, jest w komplecie – zarząd ma dzięki temu dokument, o który w razie czego zostanie zapytany.

Swoje dane możecie pobrać w każdej chwili. Gdy umowa się kończy, według dostawcy pozostają dostępne do eksportu przez 30 dni; na życzenie dostajecie wcześniej plik z danymi zawodników i treściami.

Czego nikt za was nie zrobi: klub sam decyduje, jakie dane zbiera i kto wewnątrz może je oglądać. Dokładnie po to są role z poprzedniego rozdziału. Ten artykuł opisuje funkcje i nie jest poradą prawną.

Rada co do kolejności: zacznijcie od jednej drużyny – najlepiej własnej. Gdy rodzice zauważą tam, że odwołania, wspólne przejazdy i terminy działają same, pozostałe zespoły dołączą z własnej woli. Na start jest lista krok po kroku, podręcznik i pomocnik na stronie; najczęstsze pytania są w FAQ.

ligantor nie ogranicza się do piłki nożnej – piłka ręczna, koszykówka, siatkówka, tenis, tenis stołowy, hokej, gimnastyka, lekkoatletyka, pływanie, badminton i jeździectwo także na nim działają. Generator kart zgłoszeniowych i automatyczny terminarz są jednak wyraźnie skrojone pod niemiecką piłkę i to tam różnicę widać najmocniej.

Latwiejsze fakturowanie

Easy Invoice laczy oferty, faktury i zarzadzanie klientami w chmurze.

Wyprobuj Easy Invoice

Wersje jezykowe

DE Vereinssoftware für Fußballvereine: Homepage, App und Spielplan für 39,99 € im Monat IT Software gestionale per società di calcio: sito, app e calendario a 39,99 € al mese EN Club Management Software for Football Clubs: Website, App and Fixtures for €39.99 a Month NL Verenigingssoftware voor voetbalclubs: website, app en speelschema voor € 39,99 per maand FR Logiciel de gestion pour clubs de football : site, application et calendrier pour 39,99 € par mois ES Software de gestión para clubes de fútbol: web, app y calendario por 39,99 € al mes TR Futbol kulüpleri için kulüp yönetim yazılımı: web sitesi, uygulama ve fikstür ayda 39,99 € RU Программа для футбольного клуба: сайт, приложение и расписание за 39,99 € в месяц