Prawo wymaga zaskakująco niewiele: ubezpieczenia zdrowotnego, zgłoszenia firmy do branżowej kasy ubezpieczenia wypadkowego (Berufsgenossenschaft) oraz – zależnie od zawodu – ustawowego ubezpieczenia emerytalnego. Cała reszta jest dobrowolna. Mimo to jest jedna dobrowolna polisa, której nie należy pomijać nawet przy napiętym budżecie: ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej firmy. Kosztuje od 80 do 1.000 euro rocznie zależnie od branży i jako jedyne przy jednej szkodzie może sięgnąć waszego majątku prywatnego. To, czego potrzebujecie poza tym, zależy mniej od formy prawnej niż od dwóch pytań: co się stanie, jeśli przez trzy miesiące nie będziecie mogli pracować – i kto zapłaci, jeśli w czasie pracy coś się zepsuje albo ktoś zostanie ranny?
Spis treści
- Co jest naprawdę obowiązkowe – cztery punkty
- Nieporozumienie wokół Berufsgenossenschaft
- Każde ubezpieczenie osobno: co pokrywa, a czego nie
- Trzy firmy, trzy zupełnie różne odpowiedzi
- Gdy brakuje pieniędzy: kolejność
- Co sprzedaje się często, a rzadko pomaga
- Najczęstsze pytania
- Źródła
Co jest naprawdę obowiązkowe – cztery punkty
1. Ubezpieczenie zdrowotne – dla każdego. Zgodnie z § 193 ust. 3 niemieckiej ustawy o umowie ubezpieczenia (VVG) każda osoba mieszkająca w Niemczech musi mieć ubezpieczenie zdrowotne, ustawowe albo prywatne. Jako samozatrudniony w pełnym wymiarze płacicie całą składkę sami. Kasa ustawowa przypisuje wam dochód co najmniej 1.318,33 euro miesięcznie, nawet jeśli zarabiacie mniej – z czego wynika w 2026 roku składka minimalna około 278 euro miesięcznie na ubezpieczenie zdrowotne i pielęgnacyjne. Od góry granicą jest podstawa maksymalna 5.812,50 euro. Ta składka minimalna to stawka obniżona – nie zawiera zasiłku chorobowego. Co to oznacza w razie choroby, wyjaśniamy niżej. Szczegóły znajdziecie w artykule o składce zdrowotnej 2026.
2. Ubezpieczenie emerytalne – tylko dla wybranych zawodów. § 2 SGB VI wymienia dziewięć grup, a lista jest zamknięta. Dla naszych czytelników istotne są przede wszystkim:
- Rzemieślnicy wpisani do rejestru rzemiosła (numer 8). To zawody, do których potrzebny jest dyplom mistrzowski – dekarze, elektrycy, instalatorzy, fryzjerzy i około pięćdziesięciu innych. Kto mógł założyć firmę bez dyplomu mistrza, z reguły w rejestrze nie figuruje
- Samozatrudnieni bez pracowników objętych ubezpieczeniem, którzy trwale i zasadniczo pracują dla jednego zleceniodawcy (numer 9) – klasyczny przypadek freelancerów IT
- Nauczyciele, wychowawcy i personel opiekuńczy bez pracowników objętych ubezpieczeniem (numery 1 i 2)
- Artyści i publicyści przez kasę socjalną artystów (numer 5)
- Położne (numer 3) i osoby prowadzące działalność chałupniczą (numer 6)
Kto nie należy do żadnej z tych grup – handlowiec, restaurator, doradca z kilkoma klientami – nie podlega obowiązkowi emerytalnemu. Kto należy, płaci w 2026 roku składkę standardową 735,63 euro miesięcznie. W pierwszych trzech latach kalendarzowych po założeniu firmy można płacić połowę, czyli 367,82 euro, bez obniżenia świadczeń. Rzemieślnicy mogą wystąpić o zwolnienie na podstawie § 6 ust. 1 zdanie 1 numer 4 SGB VI, gdy opłacono 18 lat składek obowiązkowych.
3. Zgłoszenie do Berufsgenossenschaft – dla każdej firmy. Berufsgenossenschaft to ustawowe ubezpieczenie wypadkowe firm. Wypłaca świadczenia, gdy ktoś ulegnie wypadkowi lub zachoruje wskutek pracy. Każda firma gospodarcza należy do takiej kasy i musi się zgłosić w ciągu tygodnia od rozpoczęcia działalności. Dotyczy to również firm bez ani jednego pracownika. Co to konkretnie oznacza, opisujemy w następnym rozdziale – tu popełnia się najwięcej błędów.
4. OC pojazdu, jeśli samochód jest zarejestrowany na firmę. Wynika z § 1 niemieckiej ustawy o ubezpieczeniu obowiązkowym i jest najmniej spornym punktem listy.
A obowiązkowe OC zawodowe? Jest wymagane tylko w zawodach z izbą lub szczególnym zezwoleniem: adwokaci, doradcy podatkowi, lekarze, architekci, pośrednicy ubezpieczeniowi i nieruchomości, firmy ochroniarskie. Jeśli nie należycie do żadnej izby i nie potrzebujecie zezwolenia według prawa działalności gospodarczej, ten obowiązek was nie dotyczy. Nie znaczy to, że ochrona jest zbędna – tylko że nikt jej od was nie wymaga.
Jeśli chcesz wysyłać przypomnienia i wezwania do zapłaty bezpośrednio z nieopłaconej faktury, Easy Invoice ma to w każdym pakiecie, zobacz pakiety i ceny.
Nieporozumienie wokół Berufsgenossenschaft
Tu prawie wszyscy mylą dwie rzeczy, a różnica w decydującym momencie kosztuje wszystko.
Wasza firma musi być członkiem. To nie ubezpiecza was samych.
Obowiązkowe członkostwo chroni waszych pracowników. Jako właściciele w większości kas nie jesteście objęci automatycznie – musicie ubezpieczyć się dobrowolnie. BG BAU, kasa branży budowlanej, pisze to na własnej stronie dla zakładających firmy i wyraźnie zaleca budowlańcom dobrowolne przystąpienie.
Dwie liczby, które to unaoczniają:
- Bez pracowników BG BAU nie nalicza żadnej składki. Zgłoszenie mimo to jest obowiązkowe. Gdy zatrudnicie kogoś, obowiązuje składka minimalna 100 euro rocznie.
- Dobrowolne ubezpieczenie właściciela w BGN, kasie branży spożywczej i gastronomicznej, kosztuje w hotelarstwie i gastronomii (stan kwiecień 2026) od 378,50 euro rocznie przy minimalnej sumie ubezpieczenia 37.968 euro do 946,26 euro przy maksimum 94.920 euro. W zamian wypłaca w razie wypadku świadczenie od 84,37 do 210,93 euro dziennie.
Rzemieślnik, który spadnie z drabiny bez tego dobrowolnego ubezpieczenia, nie dostanie od kasy nic. Jego pracownicy dostaliby wszystko.
Każde ubezpieczenie osobno: co pokrywa, a czego nie
Zanim przejdziemy do liczb, słownictwo. Każdy punkt w dwóch zdaniach.
Na wstępie: „ubezpieczenie firmowe" nie istnieje jako produkt. To pojęcie zbiorcze dla wszystkiego, co dotyczy firmy. Jeśli ktoś oferuje wam „ubezpieczenie firmowe", zapytajcie, jakie pojedyncze moduły zawiera – i poproście o wyjaśnienie każdego z osobna.
OC działalności gospodarczej
Płaci, gdy w czasie pracy zranicie człowieka albo uszkodzicie cudzą własność. Wasza drabina wpada w witrynę, klient potyka się o wasz kabel, przewiercacie rurę wodną sąsiada.
Nie płaci za waszą własną pracę. To punkt, który prawie wszyscy rozumieją źle: jeśli położycie płytki krzywo, poprawiacie je na własny koszt. To rękojmia, nie szkoda ubezpieczeniowa. Poza ochroną są też wasze własne rzeczy i czyste szkody finansowe, przy których nic się nie psuje.
OC zawodowe (szkody majątkowe)
Płaci dokładnie to, co OC działalności pomija: szkodę finansową bez szkody rzeczowej. Wasz błąd w kodzie unieruchamia sklep klienta na weekend, wasza błędna porada kosztuje go zlecenie.
Nie płaci za zniszczone przedmioty ani za nic, co robicie umyślnie. Kto doradza, projektuje albo programuje, potrzebuje tej polisy zamiast OC działalności, a nie jako ozdoby obok.
Ustawowe ubezpieczenie wypadkowe (Berufsgenossenschaft)
Płaci leczenie, rehabilitację i rentę po wypadkach przy pracy, wypadkach w drodze i chorobach zawodowych – dla waszych pracowników, bez górnego limitu i bez konieczności udowadniania winy.
Nie płaci za was samych, dopóki nie ubezpieczycie się dobrowolnie. I za nic, co dzieje się w czasie wolnym.
Prywatne ubezpieczenie wypadkowe
Płaci jednorazową sumę albo rentę, jeśli po wypadku zostanie trwały uszczerbek – przez całą dobę, także na nartach.
Nie płaci przy chorobie. Kto nie może pracować z powodu dyskopatii, serca albo depresji, nie dostanie tu nic. To około cztery przypadki na pięć. Dlatego prywatne ubezpieczenie wypadkowe jest namiastką ochrony na wypadek niezdolności do pracy, ale słabą.
Ubezpieczenie na wypadek niezdolności do wykonywania zawodu
Płaci miesięczną rentę, gdy nie możecie wykonywać swojego zawodu, z reguły w 50 procentach – niezależnie od tego, czy przyczyną jest wypadek czy choroba.
Nie płaci, jeśli przy zawieraniu umowy zataicie wcześniejsze schorzenia. Pytania o zdrowie decydują o losie całej umowy; kto tam kombinuje, płaci latami za nic.
Ubezpieczenie zdrowotne i zasiłek chorobowy
Ubezpieczenie zdrowotne płaci za leczenie. Nie zastępuje waszego dochodu. Ważne dla samozatrudnionych w kasie ustawowej: zasiłek chorobowy dostaniecie tylko wtedy, gdy wyraźnie go wybierzecie i zapłacicie stawkę zwykłą zamiast obniżonej – 0,6 punktu procentowego więcej. Wtedy przysługuje od 43. dnia niezdolności do pracy, czyli po sześciu tygodniach.
Składka minimalna około 278 euro to stawka obniżona. Kto płaci tylko ją, w razie choroby nie dostanie zasiłku. Pierwszych sześć tygodni i tak nigdy nie jest objęte – na to są taryfy opcjonalne kasy albo prywatne dzienne świadczenie chorobowe.
Ubezpieczenie wyposażenia firmy
Płaci za wyposażenie, sprzęt i towar po pożarze, zalaniu, włamaniu, burzy i gradzie – w wartości nowej, jeśli poprawnie ustaliliście sumę ubezpieczenia.
Nie płaci za zużycie, błędy obsługi, a w wersji podstawowej także za powódź. Żywioły to osobny moduł, za dodatkową opłatą.
Ubezpieczenie utraty zysku (przerwa w działalności)
Płaci wasze koszty stałe i utracony zysk tak długo, jak firma stoi po objętej ochroną szkodzie rzeczowej. Po pożarze kuchni: czynsz, wynagrodzenia i rata kredytu.
Nie płaci przy słabym portfelu zleceń ani wtedy, gdy to wy jesteście chorzy. Najpierw musi coś ulec zniszczeniu.
Ochrona prawna
Płaci adwokata, sąd i biegłego w zakresach, które objęliście ochroną.
Zwykle nie płaci, gdy to wy ścigacie klienta. Windykacja własnych należności jest w wielu umowach wyłączona albo sprzedawana jako moduł dodatkowy. Do tego dochodzi karencja, często trzy miesiące – tlący się już spór nie jest ubezpieczalny.
Ubezpieczenie cyber
Płaci za odtworzenie waszych danych i systemów po ataku, często także za powiadomienie klientów i utracony w tym czasie przychód.
Nie płaci, jeśli nie dotrzymaliście uzgodnionych minimalnych standardów. Bez aktualnych poprawek i regularnych kopii zapasowych ubezpieczyciel może obniżyć albo odmówić wypłaty.
Pojazd
OC pojazdu pokrywa szkody, które wyrządzicie innym – obowiązkowe według § 1 ustawy o ubezpieczeniu obowiązkowym. AC dla własnego pojazdu jest dobrowolne.
Uwaga przy polisach prywatnych: kto regularnie używa prywatnie ubezpieczonego auta do celów firmowych, musi to zgłosić ubezpieczycielowi. Inaczej ochrona przy szkodzie staje pod znakiem zapytania.
Trzy firmy, trzy zupełnie różne odpowiedzi
Pytanie „jakich ubezpieczeń potrzebuję" nie ma ogólnej odpowiedzi, bo ryzyka prawie się nie pokrywają. Trzy przykłady.
Dekarz, sam, pracuje na budowach
| Co | Status | Koszt rocznie |
|---|---|---|
| Ubezpieczenie zdrowotne | obowiązkowe | od około 3.340 € (składka minimalna) |
| Ubezpieczenie emerytalne | obowiązkowe (rejestr rzemiosła, § 2 nr 8 SGB VI) | 8.827 € składki standardowej, 4.414 € przez pierwsze trzy lata |
| BG BAU: zgłoszenie firmy | obowiązkowe | bez pracowników 0 € |
| BG BAU: dobrowolne ubezpieczenie właściciela | niezbędne | zależnie od sumy ubezpieczenia |
| OC działalności | niezbędne | 600 do ponad 1.000 € w budownictwie |
| Niezdolność do wykonywania zawodu | niezbędne, ale trudne do udźwignięcia | zasada: 1 do 3 % dochodu brutto, przy pracy fizycznej więcej |
| Ubezpieczenie narzędzi i maszyn | może poczekać | – |
Sedno w budownictwie: obowiązek emerytalny to największa pozycja, a wielu rzemieślników dowiaduje się o nim dopiero po latach. OC działalności jest tu najdroższe, bo rzemieślnik pracuje u klienta – i z dokładnie tego samego powodu najważniejsze. Kto chce zleceń od firm budowlanych albo instytucji publicznych, i tak będzie musiał je okazać.
Ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy to najtrudniejszy rachunek w zawodach fizycznych: jest najbardziej potrzebne właśnie tam, gdzie najwięcej kosztuje. Jeśli budżet nie wystarcza, ubezpieczenie wypadkowe jest słabszym, ale możliwym do opłacenia zamiennikiem – obejmuje jednak tylko wypadki, nie kręgosłup ani serce.
Programista pracujący dla dwóch–trzech klientów
| Co | Status | Koszt rocznie |
|---|---|---|
| Ubezpieczenie zdrowotne | obowiązkowe | od około 3.340 € |
| Ubezpieczenie emerytalne | to zależy – obowiązkowe przy jednym zleceniodawcy | 8.827 € składki standardowej |
| Berufsgenossenschaft (VBG): zgłoszenie | obowiązkowe | bez pracowników zwykle 0 € |
| OC zawodowe | niezbędne | od około 300 € |
| OC działalności | sensowne, ale drugorzędne | 80 do 200 € (działalność biurowa) |
| Ubezpieczenie cyber | może poczekać, chyba że przetwarzacie dane klientów | – |
| Niezdolność do wykonywania zawodu | niezbędne | zasada: 1 do 3 % dochodu brutto |
Sedno w IT: kosztowne ryzyko to nie rozlana kawa, tylko błąd w kodzie. Sklep klienta nieczynny przez weekend to szkoda majątkowa – a właśnie tego zwykłe OC działalności nie obejmuje. Potrzebujecie OC zawodowego, sprzedawanego często jako OC IT. To ten jeden punkt, w którym programiści regularnie mają nie tę polisę.
Drugi punkt to § 2 numer 9 SGB VI: kto trwale i zasadniczo pracuje dla jednego zleceniodawcy i nikogo nie zatrudnia, podlega obowiązkowi emerytalnemu – niezależnie od tego, czy uważa się za freelancera. To inne badanie niż w przypadku pozornego samozatrudnienia, ale często kończy się tą samą dopłatą.
Kawiarnia z dwoma pracownikami
| Co | Status | Koszt rocznie |
|---|---|---|
| Ubezpieczenie zdrowotne | obowiązkowe | od około 3.340 € |
| Ubezpieczenie emerytalne | brak obowiązku – gastronomicy nie figurują w § 2 SGB VI | dobrowolne |
| BGN: zgłoszenie firmy | obowiązkowe | składka minimalna 50 € |
| BGN: dobrowolne ubezpieczenie właściciela | niezbędne | 378,50 do 946,26 € |
| OC działalności | niezbędne | 100 do 400 € (mała firma) |
| Ubezpieczenie wyposażenia (kuchnia, chłodnictwo, meble) | niezbędne | zależnie od wartości zapasów, zwykle trzycyfrowo |
| Utrata zysku po szkodzie | sensowne, gdy płynie czynsz | zwykle dokupywane do polisy wyposażenia |
| Ubezpieczenie szyb | może poczekać | – |
Sedno w gastronomii: tutaj ryzyko tkwi w majątku trwałym. Zalanie kuchni niszczy sprzęt o wartości pięciocyfrowej – a właściwy problem zaczyna się potem: czynsz i wynagrodzenia biegną dalej, gdy lokal jest zamknięty. Dlatego ubezpieczenie utraty zysku w gastronomii zasługuje na większą uwagę niż w pozostałych dwóch branżach.
W zamian odpada największa pozycja tamtych dwóch: gastronomik nie podlega obowiązkowi emerytalnemu. To ponad 8.000 euro rocznie do wykorzystania inaczej – i trzeba je wykorzystać, bo bez składek nie będzie później emerytury.
Gdy brakuje pieniędzy: kolejność
Uczciwa odpowiedź na pytanie „czego naprawdę potrzebuję" to kolejność, nie lista. Zrobiłbym to tak:
Stopień 1 – nie do negocjacji. Ubezpieczenie zdrowotne, bo obowiązkowe. Zgłoszenie do Berufsgenossenschaft, bo obowiązkowe i w fazie startu często bezpłatne. Ubezpieczenie emerytalne, jeśli podlegacie § 2 SGB VI – tu pomaga połowa składki przez pierwsze trzy lata.
Stopień 2 – przed pierwszym zleceniem. OC działalności, jeśli macie do czynienia z ludźmi albo cudzą własnością. OC zawodowe, jeśli wasz błąd kosztuje klienta pieniądze, zamiast coś zniszczyć. To stopień, na którym pojedyncza szkoda może dosięgnąć was prywatnie, bo jako jednoosobowa firma odpowiadacie całym majątkiem.
Stopień 3 – gdy firma już działa. Dobrowolne ubezpieczenie właściciela w Berufsgenossenschaft, jeśli pracujecie fizycznie. Ubezpieczenie wyposażenia, gdy wasz sprzęt jest wart więcej, niż moglibyście odtworzyć. Utrata zysku, gdy biegną koszty stałe takie jak czynsz.
Stopień 4 – gdy regularnie coś zostaje. Niezdolność do wykonywania zawodu. Nie jest na końcu dlatego, że jest nieważna – statystycznie to największe ryzyko. Jest na końcu, bo kosztuje zdecydowanie najwięcej, a umowa, którą trzeba wypowiedzieć po roku, jest gorsza niż żadna. Jeśli was na nią stać, przesuńcie ją na górę.
Jedna wskazówka, która oszczędza pieniądze: polisy firmowe to koszty uzyskania przychodu i obniżają zysk, więc efekt netto jest mniejszy niż składka. Ważniejsze: wliczcie składki w swoją stawkę godzinową, zanim napiszecie pierwszą ofertę. Przy 1.200 godzinach do zafakturowania 800 euro ubezpieczenia rocznie to 67 centów na godzinę – żaden klient tego nie zauważy, ale zabraknie wam tego na koniec roku, jeśli o tym zapomnicie.
Co sprzedaje się często, a rzadko pomaga
Trzy spostrzeżenia, bez wymieniania firm:
- Ochrona prawna brzmi uspokajająco, ale w najczęstszym sporze małych firm – klient nie płaci – zwykle pomaga tylko w ograniczonym zakresie. Na niezapłacone faktury jest sądowy nakaz zapłaty za ułamek rocznej składki.
- Ubezpieczenia cyber sprzedaje się dziś każdemu. Mają sens, jeśli przetwarzacie dane cudzych klientów albo wasz obrót zależy od sklepu internetowego. Zakład rzemieślniczy z jednym komputerem biurowym ma inne priorytety.
- Pakiety z wieloma modułami rzadko są tańsze niż dwie polisy, których naprawdę potrzebujecie. Przy każdym module sprawdźcie, jaką konkretną szkodę pokrywa – jeśli nie przychodzi wam do głowy realny przykład z własnej pracy, prawdopodobnie go nie potrzebujecie.
Najczęstsze pytania
Czy moje prywatne OC wystarczy dla firmy? Nie. Prywatne polisy OC standardowo wyłączają szkody z działalności zawodowej. Właśnie ten przypadek, w którym byłoby potrzebne, nie jest objęty.
Prowadzę małą działalność, czy to mnie też dotyczy? Tak. W Niemczech „Kleingewerbe" opisuje tylko wielkość i księgowość, nie odpowiedzialność. Odpowiadacie majątkiem prywatnym jak każdy inny przedsiębiorca jednoosobowy.
Pracuję na własny rachunek tylko dodatkowo – czy potrzebuję tego wszystkiego? Ubezpieczenie zdrowotne biegnie dalej przez główną pracę, dopóki działalność pozostaje dodatkowa. Odpowiedzialność nie: kto przyjmuje zlecenia obok, odpowiada za nie tak samo. Klasyfikację wyjaśnia artykuł o dodatkowej działalności gospodarczej.
Czy mogę odliczyć składki? Polisy firmowe tak, jako koszt uzyskania przychodu. Osobiste, jak zdrowotne, emerytalne i na wypadek niezdolności do pracy, idą jako wydatki szczególne w zeznaniu podatkowym, nie przez firmę.
Do kiedy muszę zgłosić się do Berufsgenossenschaft? W ciągu tygodnia od rozpoczęcia działalności – także wtedy, gdy pracujecie sami i nie macie jeszcze obrotu.
Ten artykuł informuje ogólnie i nie zastępuje porady w konkretnej sprawie. To, jaki obowiązek ubezpieczeniowy was dotyczy, zależy od waszej działalności, kraju związkowego i izby. Jeśli nie jesteście pewni, czy podlegacie obowiązkowi emerytalnemu, Deutsche Rentenversicherung sprawdzi to bezpłatnie. Następnie stwierdzi pisemnie i wiążąco, co obowiązuje – to najpewniejsza droga i lepsza niż dowiadywanie się z decyzji o dopłacie.
Źródła
- § 193 ust. 3 VVG – obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego
- § 2 SGB VI – samozatrudnieni podlegający obowiązkowi emerytalnemu
- § 6 ust. 1 zdanie 1 numer 4 SGB VI – zwolnienie dla rzemieślników po 18 latach
- § 1 ustawy o ubezpieczeniu obowiązkowym – OC pojazdu
- BG BAU, informacje dla zakładających firmę (termin zgłoszenia, składka bez pracowników, dobrowolne ubezpieczenie właściciela)
- BGN, ubezpieczenie właściciela – sumy ubezpieczenia i składki dla hotelarstwa i gastronomii, stan kwiecień 2026
- Zasiłek chorobowy dla samozatrudnionych w pełnym wymiarze: konieczne oświadczenie o wyborze, świadczenie od 43. dnia, stawka zwykła zamiast obniżonej
- Wartości 2026: wielkość odniesienia 3.955 €, składka standardowa 735,63 €, minimalna podstawa wymiaru ubezpieczenia zdrowotnego 1.318,33 €, podstawa maksymalna 5.812,50 € Automatyczny system wezwań do zapłaty pilnuje nierozliczonych pozycji i terminów.
Latwiejsze fakturowanie
Easy Invoice laczy oferty, faktury i zarzadzanie klientami w chmurze.
Wyprobuj Easy Invoice