Faktura ZUGFeRD to Twoja całkiem zwyczajna faktura PDF, w której dodatkowo ukryty jest niewidoczny plik z danymi. Fakturę wystawiasz więc dokładnie tak jak dotąd. W programie do fakturowania ustawiasz raz format na ZUGFeRD, wypełniasz fakturę jak zawsze i pobierasz PDF – gotowe. Nowa jest tylko jedna rzecz: kilka danych musi być naprawdę kompletnych – Twój adres, Twój numer podatkowy, kraj klienta. Jeśli któregoś brakuje, PDF wprawdzie powstanie, ale bez danych w środku. A po samym pliku tego nie widać. Dlatego w tym artykule znajdziesz nie tylko to, jak wystawić fakturę ZUGFeRD, lecz także jak w pół minuty sprawdzić, że rzeczywiście ją wytworzyłeś.
Spis treści
- Jak wystawić fakturę ZUGFeRD: cztery kroki
- Czy potrzebuję do tego nowego programu?
- Czy mogę przekształcić gotowy PDF w ZUGFeRD?
- Te dane muszą być kompletne
- Czy mój PDF naprawdę jest fakturą ZUGFeRD?
- Czym jest ten „profil" – czy muszę coś wybierać?
- Jak wysyłam fakturę?
- Gdy PDF i dane mówią co innego
- Co muszę przechowywać: PDF, wydruk czy XML?
- Czy w ogóle już muszę?
- ZUGFeRD czy XRechnung – czego chce mój klient?
Jak wystawić fakturę ZUGFeRD: cztery kroki
Procedura składa się z czterech kroków, a trzy z nich wykonuje się dokładnie raz – potem każda kolejna faktura powstaje sama w odpowiednim formacie.
1. Uzupełnij dane firmy. W ustawieniach, w „profilu firmy", muszą być wpisane nazwa firmy, ulica, kod pocztowy, miejscowość i kraj, a do tego Twój numer VAT UE albo numer podatkowy. Wystarczy jeden z nich. Jeśli klienci płacą przelewem – a to przypadek typowy – potrzebujesz dodatkowo zapisanego rachunku bankowego z numerem IBAN.
2. Ustaw raz format domyślny na ZUGFeRD. Również w profilu firmy. Od tej chwili ZUGFeRD jest wstępnie wybrany przy każdej nowej fakturze i nigdy więcej nie musisz o tym pamiętać.
3. Wystaw fakturę jak zawsze. Wybierz klienta, wpisz pozycje, ceny, stawkę podatku. Tu nic się nie zmienia.
4. Wygeneruj PDF. I to wszystko. To, co pobierasz, jest fakturą ZUGFeRD: plikiem PDF, który wygląda i drukuje się tak jak dotąd, a dodatkowo ma w środku dane faktury w postaci pliku.
Warto wiedzieć jeszcze dwie rzeczy. Po pierwsze: format można zmienić także dla pojedynczej faktury, jeśli konkretny klient chce czegoś innego – na samym dokumencie, w sekcji „e-faktura". Po drugie: ZUGFeRD istnieje tylko dla faktur, korekt i faktur zaliczkowych. Dla oferty czy dokumentu dostawy nie jest przewidziany, bo to nie są faktury. Jeśli nie znajdziesz tam żadnego wyboru, nic nie jest zepsute.
Czy potrzebuję do tego nowego programu?
To pytanie, za którym zwykle kryje się prawdziwa obawa: czy będzie mnie to kosztować?
W Wordzie ani Excelu się nie da. Te programy potrafią wytworzyć PDF, ale nie potrafią umieścić w nim danych faktury – a to właśnie one stanowią różnicę. Nawet najładniej zaprojektowany na ekranie PDF jest i pozostaje obrazkiem faktury, a nie e-fakturą. Dlaczego zaczyna to również poza tym coraz częściej zgrzytać, opisujemy w artykule o tym, czy wolno wystawiać faktury w Wordzie lub Excelu.
Istnieją darmowe narzędzia internetowe, w których wpisuje się fakturę i które zwracają plik ZUGFeRD. Przy dwóch fakturach rocznie to uczciwa opcja. Haczyk: za każdym razem wpisujesz wszystko od nowa – dane firmy, klienta, każdą pozycję. Od trzeciej czy czwartej faktury miesięcznie to droższa droga, tyle że płacisz czasem zamiast pieniędzmi.
Kto fakturuje regularnie, ustawia to raz w programie do fakturowania i ma temat z głowy.
Czy mogę przekształcić gotowy PDF w ZUGFeRD?
To pytanie pada często, a odpowiedź jest niesatysfakcjonująca, ale uczciwa: nie, w każdym razie nie w sposób, któremu można by zaufać.
Powód tkwi w tym, czym ZUGFeRD naprawdę jest. Dane w pliku muszą pochodzić z samego procesu fakturowania – z pozycji, cen i stawek, które wprowadziłeś. Narzędzie, które miałoby przekształcić gotowy PDF po fakcie, musiałoby odczytać kwoty z obrazu faktury i w razie wątpliwości zgadywać. Jeśli przeoczy pozycję albo pomyli kwotę netto z brutto, powstaje faktura, której dane twierdzą coś innego niż strona, którą czyta Twój klient. Dlaczego to prawdziwy problem, wyjaśniamy niżej w części o tym, która część ma pierwszeństwo.
Droga prowadzi więc odwrotnie: najpierw faktura w programie, a wtedy PDF i dane powstają razem w jednym kroku. Dotyczy to również darmowych narzędzi internetowych – tam także wpisujesz fakturę, zamiast wgrywać istniejącą.
Jeśli potrzebujesz po fakcie starszej faktury w formacie ZUGFeRD, bo klient o nią prosi, wprowadź ją ponownie w programie i wygeneruj stamtąd.
Te dane muszą być kompletne
Tu leży właściwa pułapka. Plik ZUGFeRD powstaje poprawnie tylko wtedy, gdy określone pola są wypełnione. Jeśli czegoś brakuje, PDF i tak dostaniesz – tyle że zwykły, bez danych w środku.
| Gdzie wpisać | Co jest potrzebne |
|---|---|
| Profil firmy | Nazwa firmy, ulica, kod pocztowy, miejscowość, kraj |
| Profil firmy | Numer VAT UE albo numer podatkowy |
| Profil firmy | IBAN (jeśli klient płaci przelewem) |
| Dane klienta | Nazwa klienta i jego kraj |
| Faktura | Co najmniej jedna pozycja z nazwą towaru lub usługi |
Kraj klienta jest pomijany najczęściej, ponieważ przy klientach krajowych w ogóle nie pojawia się na wydrukowanej fakturze. W danych musi się jednak znaleźć.
Jeszcze jedno uspokojenie: Leitweg-ID do ZUGFeRD nie jest potrzebny. To ten długi numer kierujący, którego żądają urzędy – należy do XRechnung. Jak to wygląda tam, opisuje artykuł jak wystawić XRechnung.
Dobry program do fakturowania sprawdza to za Ciebie, zanim wygeneruje PDF, i mówi, której danej brakuje – zamiast po cichu odesłać Cię z połową e-faktury.
Czy mój PDF naprawdę jest fakturą ZUGFeRD?
To nieprzyjemna właściwość ZUGFeRD: prawdziwa faktura ZUGFeRD i całkiem zwykły PDF wyglądają na ekranie zupełnie identycznie. Można je wydrukować, położyć obok siebie i nie znaleźć różnicy. Kto się pomyli, zorientuje się dopiero, gdy odezwie się księgowość klienta – w gorszym razie cztery tygodnie później, gdy nie przyjdą pieniądze.
Są dwa proste sposoby, żeby sprawdzić to samemu.
Sposób 1: wgrać plik i dać go sprawdzić. Przeciągnij plik do naszej bezpłatnej przeglądarki e-faktur. Powie Ci dwie rzeczy: czy w środku w ogóle jest e-faktura – a jeśli tak, jakiego rodzaju. ZUGFeRD i XRechnung są rozpoznawane i nazywane po imieniu. Jeśli to tylko zwykły PDF, dowiesz się tego równie wyraźnie. Następnie zobaczysz zawarte dane jako czytelną fakturę i sprawdzisz, czy kwoty, stawki i pozycje są tam, gdzie ich oczekujesz. Nie potrzebujesz konta ani niczego nie instalujesz; wgrany plik nie jest zapisywany.
To przy okazji odpowiada na najczęstsze pytanie w ogóle: jeśli klient przyśle Ci plik, a Ty nie wiesz, co masz przed sobą, ta sama droga wyjaśnia to w pół minuty.
Sposób 2: spinacz w programie do PDF. Bez internetu też się da. Otwórz PDF w Adobe Acrobat Reader i poszukaj na pasku bocznym symbolu załączników – wygląda jak spinacz. Jeśli widnieje tam plik o nazwie factur-x.xml, masz fakturę ZUGFeRD. Jeśli lista jest pusta albo spinacza w ogóle nie ma, to zwykły PDF. (Nazwa pliku wygląda po francusku i tak też jest: Factur-X to francuska nazwa tego samego formatu.)
Zrób ten test raz, przy swojej pierwszej fakturze ZUGFeRD. Potem będziesz wiedzieć, że ustawienie działa, i nie będziesz musiał go powtarzać.
A jeśli księgowość klienta odrzuci fakturę? Z doświadczenia chodzi o jedną z trzech rzeczy: plik jest w rzeczywistości zwykłym PDF-em (sposób 1 pokazuje to od razu), w danych tego klienta brakuje kraju albo Twój numer podatkowy lub VAT UE nie jest zapisany w profilu firmy. W razie wątpliwości dopytaj, która dana konkretnie została zakwestionowana – programy księgowe po drugiej stronie zwykle wskazują to dość dokładnie.
Czym jest ten „profil" – czy muszę coś wybierać?
Zagłębiając się w temat, natrafia się na słowa MINIMUM, BASIC, EN 16931 czy EXTENDED. To stopnie rozbudowy: określają, ile informacji w ogóle mieści się w pliku danych.
W praktyce wystarczy jedno zdanie: EN 16931 to właściwy stopień, a większość programów i tak wybiera go sama. Nic nie musisz ustawiać.
Ważne jest tylko jedno ostrzeżenie. Dwa najmniejsze stopnie – MINIMUM i BASIC WL – w ogóle nie zawierają poszczególnych pozycji faktury. Niemieckie Federalne Ministerstwo Finansów wyraźnie stwierdziło, że faktury na tych dwóch stopniach nie liczą się jako e-faktura. Pomyślano je jako pomoc księgową, a nie jako fakturę. Jeśli program albo darmowe narzędzie internetowe proponuje Ci taki wybór: zostaw to.
Możesz to sprawdzić na gotowym pliku również w przeglądarce e-faktur – obok formatu podaje ona także stopień, na którym fakturę wytworzono.
Jak wysyłam fakturę?
Całkiem zwyczajnie e-mailem, jako załącznik, tak jak dotąd swoje faktury PDF. Nie ma żadnego portalu, do którego trzeba się logować, żadnej szczególnej drogi przesyłania ani żadnej rejestracji. To praktyczna przewaga ZUGFeRD nad XRechnung kierowaną do urzędów.
Nie potrzebujesz też zgody swojego klienta firmowego. Zdaniem niemieckiego Federalnego Ministerstwa Finansów każde przedsiębiorstwo musi od 1 stycznia 2025 roku zapewnić odbiór e-faktur – wystarczy do tego adres e-mail. Zdanie „proszę przysyłać mi dalej zwykły PDF" jest zatem prośbą, a nie roszczeniem.
A klienci prywatni? Zasada obowiązuje wyłącznie między firmami. Osobom prywatnym możesz nadal wysyłać zwykłą fakturę PDF lub papierową. Jeśli mimo to trafi do nich faktura ZUGFeRD, nie ma problemu: dla odbiorcy to po prostu PDF, który może otworzyć i wydrukować.
Gdy PDF i dane mówią co innego
Faktura ZUGFeRD zawiera tę samą fakturę dwukrotnie: raz widocznie do czytania, raz niewidocznie do wczytania. Dopóki obie pochodzą z tego samego procesu, wszystko się zgadza.
Ciekawie robi się, gdy zaczynają się rozjeżdżać. W tej sprawie istnieje już jasne stanowisko niemieckiego Federalnego Ministerstwa Finansów: przy fakturach, które łączą widoczną stronę i dane w jednym pliku, to dane są częścią wiodącą. Nie to, co widać, lecz to, co zapisano w pliku.
Na co dzień oznacza to przede wszystkim jedno: nigdy nie poprawiaj gotowej faktury po fakcie w PDF-ie, a już na pewno nie odręcznie na wydruku. Dane w środku przez to się nie zmieniają – miałbyś wtedy dwie różne faktury w jednym pliku, a rozstrzygająca byłaby akurat ta, której nie dotknąłeś. Jeśli coś jest nie tak, wystaw korektę. Jak zrobić to porządnie, opisuje korygowanie faktury: storno i korekta.
Co muszę przechowywać: PDF, wydruk czy XML?
Faktury trzeba przechowywać osiem lat. Przy e-fakturze dochodzi jeszcze jeden wymóg: część ustrukturyzowana – czyli dane w pliku – musi zachować się nienaruszona w pierwotnej postaci.
W praktyce oznacza to: zachowaj sam plik PDF ZUGFeRD, dokładnie taki, jaki wysłałeś. Wydruk nie wystarczy. Ponownie wygenerowany PDF, skan wydruku ani zrzut ekranu także nie wystarczą, bo dane przy tym przepadają. Kto zostawia swoje faktury w programie do fakturowania, ma to załatwione automatycznie.
Ta sama zasada dotyczy faktur, które otrzymujesz. W codziennej pracy bywa to niedoceniane częściej niż własna wysyłka – poświęciliśmy temu osobny artykuł o zarządzaniu fakturami zakupowymi.
Czy w ogóle już muszę?
Pomaga tu rozdzielenie dwóch spraw, bo często się mieszają.
Odbierać e-faktury musi każda firma już od 1 stycznia 2025 roku. Wystarczy adres e-mail.
Wystawianie rozłożono w czasie: do 31 grudnia 2026 roku każdy może jeszcze wystawić zwykłą fakturę. Kto w poprzednim roku osiągnął obrót najwyżej 800 000 euro, ma rok dłużej, czyli do końca 2027 roku. Od 2028 roku dotyczy to wszystkich w obrocie między firmami. Mali przedsiębiorcy według § 19 niemieckiej ustawy o VAT są trwale zwolnieni z wystawiania – ale odbierać muszą umieć i oni. Szczegóły i wyjątki znajdziesz w naszym artykule o obowiązku e-fakturowania 2027 i 2028, a specjalnie dla małych przedsiębiorców w odbieraniu e-faktur przez małego przedsiębiorcę.
Powód, dla którego większość i tak zaczyna wcześniej, jest inny: więksi klienci żądają tego już dziś, bo ich własna księgowość się przestawiła. Kto wtedy wyśle zwykły PDF, nie zostanie ukarany – faktura po prostu poleży dłużej.
ZUGFeRD czy XRechnung – czego chce mój klient?
Krótko i praktycznie: XRechnung to czysty plik danych bez widocznej strony i standard dla faktur do urzędów oraz zamawiających publicznych. ZUGFeRD to PDF z danymi w środku i zwykła droga dla faktur do firm.
W razie wątpliwości ZUGFeRD jest bezpieczniejszym wyborem, bo człowiek mimo wszystko może fakturę przeczytać – także wtedy, gdy u odbiorcy nikt nie ma szczególnego programu. Oba porównaliśmy szczegółowo w artykule XRechnung czy ZUGFeRD? Różnica wyjaśniona prosto. Jeśli Twoim klientem jest urząd i podał Ci Leitweg-ID, droga prowadzi przez XRechnung.
Od czego zacząć
W tej kolejności pójdzie najszybciej: uzupełnić dane firmy, raz ustawić format na ZUGFeRD, wygenerować jedną fakturę, raz sprawdzić ten jeden plik. To całe przejście – od drugiej faktury nie będziesz już tego zauważać.
W oprogramowaniu do fakturowania PepperTools Office Cloud działa to dokładnie tak: format ustawiasz raz w profilu firmy, a jeśli przy generowaniu PDF-u brakuje danej obowiązkowej, program powie Ci wcześniej której. Kto chce spróbować, może to zrobić bezpłatnie przez 10 dni.
Źródła
- Niemieckie Federalne Ministerstwo Finansów: pytania i odpowiedzi dotyczące wprowadzenia obowiązkowej e-faktury
- Pismo BMF z 15 października 2025 r. w sprawie wystawiania faktur według § 14 niemieckiej ustawy o VAT (faktura elektroniczna); ZUGFeRD od wersji 2.0.1 z wyjątkiem profili MINIMUM i BASIC-WL
- Forum elektronische Rechnung Deutschland (FeRD): ZUGFeRD/Factur-X
Ten artykuł ma charakter ogólnoinformacyjny i nie zastępuje porady podatkowej ani prawnej. W swojej konkretnej sprawie zwróć się do swojego doradcy podatkowego.
Latwiejsze fakturowanie
Easy Invoice laczy oferty, faktury i zarzadzanie klientami w chmurze.
Wyprobuj Easy Invoice